Vademecum Trail-O czyli orientacja precyzyjna krok po kroku.

PZOS

 

orientacja precyzyjna?

   - Czy orientacja może być nieprecyzyjna? - zapytał niegdyś jeden z moich dolnośląskich kolegów na wieść o tym, że pojawia się w Polsce nowy rodzaj współzawodnictwa w orientacji sportowej - tajemnicze Trail-O, które dla czytelności, w polskiej wersji nazwano orientacją precyzyjną. Dla biegacza na orientację precyzja w nawigacji zamyka się w kilku metrach, dla osób uprawiających Trail-O znaczenie mają nieraz centymetry. Nie jest więc chyba nadużyciem takie określenie tej dyscypliny, tym bardziej, że w większości krajów, w ich rodzimych językach tak właśnie się ją nazywa.

komu to potrzebne?

   Orientację precyzyjną wymyślono z myślą o osobach niepełnosprawnych ruchowo, aby i im dać możliwość obcowania z mapą, z naturą, dać możliwość rywalizacji, spełniania własnych marzeń, celów i realizowania własnych ambicji. Nie oznacza to jednak, że jest to dyscyplina zamknięta dla osób niepełnosprawnych. Nic bardziej mylnego! Orientację precyzyjną uprawiać mogą wszyscy, co więcej - na tych samych trasach rywalizują niepełnosprawni z pełnosprawnymi. W dyscyplinie tej wyeliminowano bowiem czynnik sprawności ruchowej - nie liczy się tutaj czas pokonania trasy, ale liczba zdobytych punktów, przyznawanych za prawidłowe wskazania na punktach kontrolnych. Nie ma lepszego sposobu na integrację, jak właśnie możliwość wspólnej rywalizacji.

zasady ogólne - odpowiedzi na podstawowe pytania

 

  •  Kto wygrywa w tym sporcie? - wygrywa ten, kto w ustalonym limicie czasu pokona całą trasę i zdobędzie największą liczbę punktów - proste!
  • Co będzie gdy przekroczę limit czasu? - limity czasu są naprawdę wystarczające, aby pokonać trasę bez zbędnego pośpiechu, jeśli jednak zdarzy się, że zawodnik przekroczy limit czasu, za każde rozpoczęte 5 minut spóźnienia odejmuje mu się 1 punkt

 

  • przyklad-trasy-trail-oJak zdobywa się punkty? - na starcie każdy zawodnik otrzymuje mapę z naniesionymi punktami kontrolnymi (PK), ponumerowanymi od 1 do nawet 30 - wszystko zależy od tego, ile ich zaplanuje organizator (przykład fragmentu trasy obok). Poruszając się wyłącznie po ścieżkach i drogach, zawodnik dociera w zadanej kolejności w okolicę kolejnych PK, gdzie przy każdym z nich, przy ścieżce znajduje się stojak z perforatorem, pełniący rolę stanowiska decyzyjnego. Zawodnik na każdym stanowisku przybija perforatorem właściwą, tylko jedną odpowiedź.

 

  • Zo co zdobywa się punkty? - na każdym stanowisku decyzyjnym (punkcie kontrolnym) zawodnik może uzyskać 0 lub 1 punkt. Oczywiście 1 punkt uzyskuje się za prawidłowo udzieloną odpowiedź. Punktów można więc maksymalnie zdobyć tyle, ile jest stanowisk, i nie ma tu znaczenia ilość mylnych lampionów na danym stanowisku. 0 punktów dostajemy, gdy udzielimy błędnej odpowiedzi, lub na karcie startowej, w kolumnie przypisanej do danego stanowiska znajdą się oprócz odpowiedzi poprawnej, również odpowiedzi błędne (patrz poniżej). Za błędne odpowiedzi, niezależnie ile ich jest nie przyznaje się punktów ujemnych. Punkty ujemne dostajemy wyłącznie za przekroczony limit czasu.

 

  • Gdzie potwierdzamy właściwą odpowiedź? - właściwą odpowiedźkarta-startow-trail-o potwierdzamy na specjalnej karcie startowej, którą wraz z mapą otrzymujemy od organizatorów, tyle, że kartę otrzymujemy wcześniej, już w momencie rejestracji w biurze zawodów. Karta podzielona jest na 20 kolumn. Każda kolumna odpowiada jednemu stanowisku. Na danym stanowisku musimy udzielić tylko jednej, prawidłowej wg nas odpowiedzi, potwierdzając perforatorem właściwe pole (A,B,C,D,E lub Z). Pomyłki nie są respektowane i traci się możliwość zdobycia punktu, gdy w jednej kolumnie znajdzie się więcej niż jedno potwierdzenie, nawet jeśli te złe będą jednoznacznie przekreślone np.długopisem.

 piktogramy-trail-o

  • Skoro udzielamy odpowiedzi, to na jakie pytania odpowiadamy? - za każdym razem na to samo - który z lampionów ustawionych w terenie, to ten, który jest zaznaczony na mapie? I tu tkwi cała tajemnica orientacji precyzyjnej. Dochodząc w okolice naszego kolejnego punktu kontrolnego docieramy do stojaka z perforatorem (stanowisko decyzyjne), przy którym zatrzymując się i zwracając w kierunku naszego PK powinniśmy zobaczyć jeden lub kilka lampionów. Ich ilość jest ściśle związana z ilością określoną dla tego stanowiska w opisie punktów kontrolnych (tzw. piktogramach - na zdjęciu obok). Piktogramy są wydrukowane na mapie. Jeśli w opisie przy naszym PK zapisano tylko A, oznacza to, że w terenie będziemy widzieć jeden lampion, jeśli będzie to A-B, wówczas będziemy widzieć dwa lampiony itd. (A-C to 3, A-D to 4, A-E to 5 lampionów). Naszym zadaniem jest wskazać (czyli udzielić odpowiedzi), który z ustawionych w terenie lampionów to ten, który odpowiada położeniu na mapie i opisowi zamieszczonemu w piktogramach. Przed podjęciem decyzji wolno nam oddalać się od stojaka, ale nie wolno nam opuszczać ścieżki ani konsultować się z innymi!

 lampiony

  • No dobrze, ale który lampion jest oznaczony jako A, który jako B itd.? - zasada jest zawsze ta sama. Pierwszy liczony od lewej lampion, bez względu na jego odległość, to lampion A, drugi to B, trzeci C itd. Odległość lampionów od stanowiska nie ma tu znaczenia. Możemy to porównać do zrobienia fotografii i naniesienia pionowych linii przecinających nasze lampiony. Linia, która jest najbardziej wysunięta na lewo przecina lampion "A", kolejna lampion "B" itd. W tym miejscu należy zachować szczegolną czujność, bo oznaczenie lampionów obowiązuje dla widoku ze stanowiska decyzyjnego. Oddalając się od stojaka celem lepszego przyjrzenia się ustawieniu lampionów, często przy zmienionej perspektywie zmienia się kolejność widoku lampionów, o czym niedoświadczeni trailowcy często zapominają i mimo, że w "głowie" dobrze wskazali właściwy lampion, to na karcie startowej potwierdzają złą odpowiedź (dobrą, ale z innej perspektywy - dla nas liczy się tylko perspektywa ze stanowiska decyzyjnego!). Aby lepiej to wyjaśnić, wyobraźcie sobie, że stoicie na stanowisku, z którego macie taki widok, jak na zdjęciu obok. Jeśli jednak zrobicie 5 kroków w lewo, zmieni się perspektywa i ten najbliższy lampion, będzie widoczny jako drugi od lewej! Nie znaczy to jednak, że zmienia sie jego numeracja - on dalej jest lampionem A!

 

  • A co wtedy, jeśli uznamy, że żaden lampion nie stoi w zgodzie z mapą i opisem? - wówczas udzielamy odpowiedzi "Z" - zdarza się to często i bynajmniej nie jest błędem budowniczego trasy, ale świadomym zabiegiem, zwiększającym wachlarz możliwych odpowiedzi.

 

  • Kto wygra, gdy dwóch lub więcej zawodników będzie miało równą liczbę punktów? - wówczas o kolejności w klasyfikacji końcowej, zadecyduje czas uzyskany na dodatkowych, ale obowiązkowych stanowiskach czasowych, które nie są zanaczone na mapie, ale wskazane przez organizatora w komunikacie technicznym. Ten kto będzie miał łączny, krótszy czas pobytu na stanowiskach czasowych zwycięża wśród zawodników z tą samą liczbą punktów, ale już nie z tymi, którzy mają choćby o jeden punkt więcej, a czas gorszy o nawet minutę.

 

  • czasowkaJak wygląda stanowisko czasowe (tzw. "czasówka")? - stanowisko czasowe to odizolowane miejsce, w którym w obecności sędziego udzielamy odpowiedzi "na czas" - a ściślej, mierzony jest czas podjęcia przez nas decyzji. Stanowiska czasowe nie są naniesione na mapę i zawodnik "zalicza" je zazwyczaj przed startem lub po dotarciu na metę. O rozmieszczeniu punktów czasowych dowiadujemy się odpowiednio wcześnie z komunikatu technicznego lub mapek sytuacyjnych otrzymanych w biurze zawodów. Procedura wygląda następująco: zawodnik docierając do stanowiska czasowego zostaje zatrzymany przez pierwszego sędziego i ustawia się w kolejce. Po zwolnieniu się miejsca na stanowisku czasowym zawodnik zostaje poproszony o zajęcie miejsca na stanowisku (tak, jak na zdjęciu obok) i kolejny sędzia informuje go o ilości lampionów, które powinien widzieć, wskazując ich usytuowanie. Zawodnik po mapa-czasowkipotwierdzeniu zgodności widzianych lampionów z liczbą, którą podał mu sędzia otrzymuje do ręki zorientowaną już mapę (a właściwie tylko jej wycinek - patrz przykład obok) z opisem punktu kontrolnego oraz z zaznaczonym kierunkiem północy. W momencie przekazania mapy, sędzia włącza stoper, a zawodnik stara się w jak najkrótszym czasie, korzystając z otrzymanej mapy, piktogramów i kompasu, podać prawidłową odpowiedź - pierwsza odpowiedź się liczy! Odpowiedzi udziela się nie perforatorem, ale wypowiadając na głos symbol literowy właściwego lampionu (dlatego ważne jest odizolowanie "czasówki", aby inni nie mogli słyszeć odpowiedzi) - A,B,C,D lub E w zależności od ilości lampionów na stanowisku (aby zminimalizować ryzyko pomyłki używa się tzw. alfabetu fonetycznego - Alfa, Bravo, Charlie, Delta, Echo, Foxtrot). W momencie wypowiedzenia symbolu, sędzia zatrzymuje stoper i notuje na karcie startowej udzieloną przez zawodnika odpowiedź oraz czas, jaki poświęcił na podjęcie decyzji. Pamietaj! Na stanowisku czasowym nie udziela się odpowiedzi "Z" - tu zawsze któryś z lampionów ustawiony jest prawidłowo! Na każdych zawodach musi być przynajmniej jedna czasówka, która służy do ustalania pozycji w klasyfikacji generalnej, zawodników, którzy zakończyli zawody z identyczną zdobyczą punktową.
 
 
  • Jak punktowana jest "czasówka" - czy są jakieś punktowe premie lub kary? - podobnie jak na innych stanowiskach, tak i tu, na jednej czasówce można zdobyć 0 lub 1 punkt (oczywiście jeden punkt otrzymamy za prawidłową odpowiedź, 0 za błędną). Nie ma tutaj również żadnych punktów bonusowych ani punktów ujemnych. Punkty za "czasówki" dodawane są jednak do zdobyczy punktowej za odpowiedzi z trasy, dając po zsumowaniu wynik łączny, będący podstawą klasyfikowania zawodników na poszczególnych miejscach. Najważniejszy na "czasówkach" jest uzyskany czas, im krótszy, tym lepszy, bo pozwala zająć wyższe miejsce w klasyfikacji, wśród osób z tą samą zdobyczą punktową.

 

  • Czy jest jakiś limit czasu albo sekundy karne za "czasówkę"? - tak, akurat tutaj mamy do czynienia i z limitem czasu, i z karnymi sekundami. Ale po kolei. Limit czasu na udzielenie odpowiedzi wynosi 60 sekund. Jeśli w ciągu 60 sekund nie udzielimy żadnej odpowiedzi, sędzia potraktuje to jako błędną odpowiedź i ... dopisze nam kolejne 60 sekund karnych tytułem błędnej odpowiedzi. W sumie na jednej "czasówce" możemy "załapać" aż 120 sekund, co da nam pewność, że wśród osób, które zdobędą tyle samo punktów co my, będziemy ostatni. Jeśli w danych zawodach jest więcej niż jedno stanowisko czasowe, wówczas w wynikach końcowych sumuje się czasy z wszystkich czasówek.

 

  • Czy istnieje jakaś skuteczna taktyka na czasówkach? - obserwując dokonania światowej czołówki, można zauważyć dwie szkoły. Jedna ryzykowna, druga asekuracyjna. Ryzykowna polega na udzieleniu odpowiedzi w pierwszych 10 sekundach, jedynie na zasadzie "pierwszego wrażenia". Zaletą tej metody jest to, że jeśli rzeczywiście udzielimy prawidłowej odpowiedzi, będziemy mieć bardzo krótki czas zapisany w karcie startowej, pozwalający na zajęcie wysokiej pozycji wśród osób, które zdobędą tyle samo punktów co my. Ryzyko popełnienia błędu jest jednak duże i udzielenie błędnej odpowiedzi może nas kosztować utratę dobrej lokaty, bo oprócz tego, że sędzia dopisze nam dodatkowo 60 sekund karnych za złą odpowiedź, to jeszcze stracimy możliwość zdobycia jednego punktu, który jest nieraz na wagę naprawdę kilku, kilkunastu lokat. Zwolennicy szkoły asekuracyjnej do czasówki podchodzą z postanowieniem, że odpowiedzi udzielą przed upływem limitu czasu, ale dopiero wtedy, kiedy bedą w 100% pewni odpowiedzi. Zaletą tej metody jest niski wskaźnik popełnianych błędów i niemal pewność, że zdobędziemy jeden cenny punkt (na czasówkach jest nieco łatwiej, bo nie ma odpowiedzi "Z"). Wadą tej metody jest natomiast długi czas, jaki zapisany mamy za podjęcie decyzji. Wybór metody zależy od preferencji zawodnika i jego skłonności do podejmowania ryzyka. Trudno powiedzieć, która metoda jest lepsza. I jedna i druga ma swoje zalety, ale też ryzyko i wady. Wybór pozostawiam Wam.

 

   Pora na kolejną przerwę. Aby oswoić się nieco z dyscypliną polecam obejrzenie 5-minutowego filmu  z zawodów Trail-O Beskid Cup 2011, które zostały rozegrane w Bielsku-Białej i miały nie lada obsadę - startowali w nich, oprócz Polaków, również zawodnicy z Ukrainy i Republiki Czeskiej (kadra narodowa).

Film zrealizował Rysiek Cienciała:

 

  • W jakiej kategorii mogę wystartować? - w orientacji precyzyjnej nie ma wielkiego wyboru. Nie ma znaczenia płeć, wiek czy sprawność umysłu. Kategorie podzielono na tylko dwa rodzaje - Para i Open. W kategorii Para startują osoby niepełnosprawne ruchowo, o trwałym kalectwie, które do przemieszczania się potrzebują kul bądź wózka oraz osoby z niedowładem kończyn górnych. Kategoria Open natomiast jest, jak sama nazwa wskazuje, kategorią otwartą i startować w niej mogą wszyscy, bez względu na wiek, płeć czy stopień i rodzaj niepełnosprawności. Zarówno w kategorii Para, jak i Open występuje dodatkowo podział na podkategorie E i A (Elita i Amatorzy). W zawodach mistrzowskich typu Mistrzostwa Polski, Europy czy Świata, w kategorii E (czyli E-Para i E-Open) mogą starować wyłącznie zawodnicy posiadający licencje sportowe  (choć na dobrą sprawę na ME i MŚ w ogóle nie rozgrywa sie kategorii A, więc IOF nie stosuje nawet oznaczenia E). W zawodach mniejszej rangi podział zazwyczaj uzasadniony jest dużą ilością uczestników i zgłaszający się zawodnicy sami decydują czy chcą startować w silniejszej kategorii E, czy tez w "teoretycznie" słabszej A. Trasy przeważnie i tak są takie same, w wyjątkowych przypadkach różnią się co najwyżej ilością PK.

 

  • A co z dziećmi, które też chciałyby startować w takich zawodach? - Komisja Orientacji Precyzyjnej przy PZOS postanowiła w polskich przepisach wprowadzić jeszcze jeden podział, na co pozwalają przepisy międzynarodowe. Dodatkowo wydzielono jeszcze kategorię Młodzik (Para Młodzik i Open Młodzik), w której rywalizować mogą dzieci z biegowych kategorii KM10-14. Młodzież w wieku 15 lat (rocznikowo) i starsi startują już w normalnych kategoriach, opisanych powyżej.

 

  • karta-startowaJak zapamiętać, które odpowiedzi zaznaczyliśmy? - jeśli uważnie oglądaliście film z Trail-O Beskid Cup 2011, był tam taki kadr z kartą startową, na którym widać, że jest ona jakaś dziwna, niepodobna do znanej nam twardej karty z biegów na orientację. Rzeczywiście, karta startowa do Trail-o nie jest kartonową kartą, ale kartką A4, zgiętą wzdłuż drukowanej linii, oddzielającej lustrzane odbicie pól do potwierdzeń. Dzięki zastosowaniu tego zabiegu, potwierdzając perforatorem właściwą odpowiedź automatycznie odbijana jest ta sama odpowiedź na zagiętej kopii. Nie musimy nic zapamiętywać ani notować. Po dotarciu nam metę sędzia odcina nam kopię potwierdzeń i mamy tym samym dowód, który może później służyć do analiz bądź reklamacji wyników. W biegu na orientacje rolę takiego potwierdzenia pełni indywidualny wydruk przebiegu w systemie SportIdent.

 

  • Czy jest jakiś kodeks postępowania na trasie? - Oczywiście! Co więcej. Nie przestrzegając poniższych zasad można zostać zdyswalifikowanym. Pamiętaj. Podczas pokonywania trasy zabrania się:

 - opuszczania dróg i ścieżek wytyczonych przez organizatora, z której dokonuje się pomiarów (wchodzenia w teren celem przyglądnięcia się punktowi, wchodzenia na ścieżki i drogi zakreślone na mapie purpurowym krzyżykiem lub linią jako zakazane)

- porozumiewania się z innymi osobami (rozmawiania, pytania o pomoc, udzielania słownej pomocy, wyjaśniania, „pytania o godzinę", głośnego komentowania swoich przemyśleń)

- używania urządzeń telekomunikacyjnych i optycznych (rozmawiania przez telefon komórkowy, wysyłania SMS-ów, używania tabletu, laptopa, lornetki, aparatu z zoomem itp.)

- podglądania innych w zakresie udzielanych odpowiedzi (nie patrzymy, jakiej odpowiedzi udziela rywal, czekamy na swoją kolej w odpowiedniej odległości)

Materiał przygotował: Rafał Mastela